“Dzienniki pisane kodem” cz. 4 – praktyki dziennikarsko-marketingowe w PGS Software

October 4, 2012 Joanna Ambrozik

Ta część “Dzienników…” poświęcona jest praktykom w działach dziennikarskim i marketingowym. O specyfice pracy w PGS opowiedziały nam Asia i Ola.

Ola

Uczelnia: Copenhagen School of Design and Technology
Kierunek: e-Concept Development, Professional Bachelor’s Programme
Rok studiów: 1.5 z 1.5

Do PGS trafiłam, bo… chciałam odbyć praktyki w rodzimym kraju. Za cel wybrałam Wrocław ze względu na sentyment i szybkość rozwoju regionu. Moim celem była praca w profesjonalnym zespole, jednak nie w wielkiej korporacji. PGS wydawał mi się połączeniem tych dwóch z pozoru sprzecznych elementów. Nie myliłam się.

Z pierwszych dni praktyk zapamiętałam najbardziej… kanapki i ciepłą atmosferę.

Marketingiem zainteresowałam się… prawdopodobnie już w szkole podstawowej. Od kiedy pamiętam, niektóre kampanie reklamowe były przeze mnie postrzegane jako dzieła sztuki mające na celu wzbudzenie zainteresowania danym produktem czy usługą. Marketing łączy w sobie sztukę, psychologię, matematykę i kreatywność, czyli moje zainteresowania; był to dla mnie jedyny logiczny wybór co do kierunku mojej kariery.

W PGS nauczyłam się… cierpliwości, zaangażowania i pracy w języku polskim. Studiuję po angielsku, więc większości specjalistycznych terminów w języku polskim po prostu nie używałam latami, była to jedna z przyczyn wyboru praktyk w Polsce. Dostałam również możliwość kontynuowania pracy w języku angielskim, z czego bardzo się cieszę.

Gdy nie zajmuję się marketingiem to… spotykam się ze znajomymi, słucham dobrej muzyki, gotuję oraz włączam tryb „ciekawość życia” i eksploruję miasto na moim różowym rowerze.

Asia

Uczelnia: Uniwersytet Wrocławski
Kierunek: Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna
Rok studiów: III

Do PGS trafiłam, bo… chciałam zdobyć nowe doświadczenia, poznać nowych ludzi i sprawdzić, jak wygląda praca w firmie, zwłaszcza od strony organizacyjnej.

Z pierwszych dni praktyk zapamiętałam najbardziej… bardzo przyjazną atmosferę pracy.

Marketingiem zainteresowałam się… podczas pobytu na stypendium w Kopenhadze. O ile do tej pory zajmowałam się głównie dziennikarstwem radiowym i telewizyjnym, to zajęcia w Danii sprawiły, że złapałam „marketingowego bakcyla”. Dziś szczególnie interesuję się place-brandingiem i komunikacją międzykulturową.

W PGS nauczyłam się… konkretnego systemu  pracy oraz korzystania z różnych narzędzi marketingowych.

Gdy nie zajmuję się marketingiem to… tańczę  jazz dance oraz modern i uczę się języków obcych.

Szymon

Uczelnia: Uniwersytet Wrocławski
Kierunek: Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna
Rok studiów: 3
Ukończone: Filozofia, Uniwersytet Wrocławski

Do PGS trafiłem, bo… chciałem nauczyć się czegoś nowego, poszerzać jeszcze bardziej swoje horyzonty.

Z pierwszych dni praktyk zapamiętałem najbardziej… pyszne kanapki.

W PGS nauczyłem się… lepiej i szybciej pisać newsy na temat nowych technologii, a także używać programów do analizy skuteczności promocji w sieci.

Gdy nie piszę artykułów to… tworzę poezję, scenariusze filmowe, opowiadania, dramaty, kręcę filmy, spotykam się ze znajomymi.

Kasia

Uczelnia: Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach
Kierunek: Zarządzanie, International Business
Rok studiów: 3

Do PGS trafiłam, bo… praca w tak dużej firmie wydawała się być wyzwaniem, któremu definitywnie chciałam stawić czoła. Mówią, że wiele rzeczy w życiu jest dziełem przypadku, ale tym razem to nie przypadek – to przeznaczenie. Kariera zawodowa rozpoczęta pod skrzydłami PGS to jedna z lepszych rzeczy, jakie mogła mnie spotkać na początku tej niełatwej ścieżki.

Z pierwszych dni praktyk zapamiętałam najbardziej… moją osobistą walkę z WordPressem, no i oczywiście życzliwą załogę, chętną by zawsze pomóc. Do tego całą masę osobistości, jakie tylko w świecie komputerowców się zdarzają. Dobrze pamiętam, że strasznie intrygowały mnie codzienne spotkania załogi pod kuchnią. Dziś wiem, że to nic innego jak Scrum, który jest jednym z głównych założeń metodologii Agile.

Marketingiem zainteresowałam się… Marketing kiedyś kojarzył mi się z reklamą. Dopiero zajęcia na uczelni rozjaśniły mi nieco, czym tak naprawdę jest. Pomyślałam wtedy: to jest to!

W PGS nauczyłam się… czym tak naprawdę jest marketing internetowy. Podczas pisania tekstów marketingowych zarówno w języku polskim, jak i angielskim, miałam okazję zdobyć wiedzę techniczną z dziedzin, o których wcześniej nie miałam pojęcia.

Gdy nie zajmuję się marketingiem to… jeżdżę tramwajem po Wrocławiu, pociągiem za Wrocław, samochodem gdzie się da. Pogaduję z przyjaciółmi albo czytam książki.

Last posts