AWS @ PGS – krótka historia o chmurach

Wrzesień 6, 2018 Marta Michałowska

PGS Software jest jednym z Advanced Partnerów Amazon Web Services, a to, co nas wyróżnia to bardzo szybki rozwój firmy w zakresie liczby zdobytych certyfikatów i stopnia ich zaawansowania. W niespełna półtora roku przekroczyliśmy liczbę 100 osób z tytułami AWS Certified. Przeczytajcie rozmowę z Łukaszem Panuszem, Michałem Brygidynem i Wojtkiem Szczepuchą, czyli pierwszymi osobami w PGS, które uzyskały certyfikaty Amazon Web Services i są ewangelistami rozwoju chmurowego.

Skąd pomysł na AWS, jak to się zaczęło?

[Łukasz Panusz] Nie kryje się za tym jakiś czysty koncept. PGS Software juz w 2011 roku w dość mocny sposób dotykał chmury na różnych obszarach. Były to nieskoordynowane działania kreowane przez potrzeby naszych klientów i realizowane z tego powodu. Wyniki tej pracy okazały się na tyle fajne, że zaczęliśmy dzielić się nimi z pozostałymi ludźmi w organizacji, pokazując tym samym, że można inaczej. Tak rozpoczęły się działania zwiazane z developowaniem aplikacji w cloudzie. Na przełomie 2015/2016 zainteresowanie na rynku było już tak duże, że należało podjąć stanowcze kroki, by przygotować naszych ludzi na nowe projekty i wyzwania, które coraz częściej zaczęły do nas spływać.
Daliśmy ludziom kawałek zajawkowej technologii, w której mogą zdziałać dużo więcej, niż w starych frameworkach, w których pracowali dotychczas. Zorganizowałem pierwszego lightning talka o chmurze, który cieszył się dużym powodzeniem. W czerwcu we Wrocławiu zebrała się pierwsza grupa ochotników, która o AWSie chciała dowiedzieć się więcej. Z 36 osób, które zaczęły workshop, do końca dotrwało 27 i wszystkie uzyskały certyfikaty. W tej grupie byli też Wojtek i Michał, którzy po certyfikacji w naturalny sposób wspomogli rozwój clouda w PGSie i ukształtowali obecną rzeczywistość.

Michał – dbasz o wsparcie edukacji naszych ludzi w zakresie AWS. Powiedz proszę, jak możemy pomóc osobom, chcącym zdobywać wiedzę z obszaru clouda?

[Michał Brygidyn] Po skończonym workshopie, przeprowadzonym przez Łukasza, zrozumieliśmy jaką ilość materiału należy przyswoić, by zdać egzaminy AWS. Dowiedzieliśmy się jak się uczyć, by proces ten przebiegał wydajnie i w finale zdobyć certyfikat. Chcieliśmy doprowadzić do tego, by coraz wiecej ludzi w firmie zdobyło niezbędne uprawnienia, co jest istotne w perspektywie partnerstwa, ale i jest zwieńczeniem nauki i dowodem na uzyskanie jakiegoś „stopnia wtajemniczenia”. Rozpisaliśmy krok po kroku plan jak zdobywać wiedzę o chmurze. Początkowo ścieżka ta nie miała formalnego wymiaru. Robiliśmy przygotowujące workshopy, zabierało to sporo czasu obu stronom, a nie zawsze przynosiło efekty. W związku z tym przeszliśmy na self-learning, zmodyfikowaliśmy trochę ścieżkę nauki tak, by każdy mógł do tego usiąść w dogodnym dla siebie momencie. To zadziałało i zaczęło pojawiać się coraz więcej certyfikatów.
Po chwili, wraz z rosnącym zainteresowaniem, stwierdziliśmy, że warto wyjść osobom uczącym się do certyfikatów na przeciw i stworzyć dla nich wewnętrzny egzamin, by mogły się upewnić czy zdobyta przez nich wiedza będzie wystarczająca oraz czy sa odpowiednio przygotowani. Powstała więc autorska aplikacja w 100% oparta na AWSie. Na chwilę obecną skorzystało z niej 100 osób, które następnie z wynikiem pozytywnym zdały egzaminy zewnętrzne. Póki co możemy pochwalić się 100-procentową zdawalnością.

Jaki jest plan na rozwój tej aplikacji?

[Michał Brygidyn] Aplikacja bardzo się spodobała. Możemy dzięki niej przeprowadzać egzaminy z różnych innych dziedzin, nie tylko z AWSa. Okazało się, że jest to bardzo dobry sposób na ustandaryzowanie wiedzy i osoby przygotowujące się do egzaminu zyskują dzięki niej pewność, że są odpowiednio przygotowane do egzaminu właściwego.
[Łukasz Panusz] Dodatkowo firma wie, że dołożyliśmy wystarczająco dużo starań do tego, by zapłacić za wynik człowieka, bez wzgledu na to czy ten zda czy nie. Jeżeli pracownik przejdzie egzamin wewnętrzny a nie zda zewnętrznego to płacimy za powtórkę. Wychodzimy wówczas z założenia, że nie dołożyliśmy wystarczajaco dużo starań żeby go przygotować. To jest fair podejście względem pracownika.
[Michał Brygidyn] Pojawiły się również głosy mówiące o tym, że egzamin wewnętrzny jest trudniejszy od tego zewnętrznego. Nie ukrywamy, że taka opinia nas bardzo cieszy.
[Łukasz Panusz] Sam program, aplikacja i trudność pytań przykuła uwagę ludzi z centrum treningowego Amazona. Bardzo często podpytuja jak nam idzie, jak to się rozwija. Są zainteresowani partycypowaniem w aplikacji.

Dlaczego właściwie warto przenieść swoją infrastrukturę do chmury?

[Michał Brygidyn] Bo jest taniej, jak się dobrze to zrobi, jest szybciej jeśli chodzi o nowe rzeczy, szybciej postawisz i sprawdzisz czy działa. Jeśli nie działa – możesz spokojnie usunąć i lecieć dalej. Jesli w odpowiedni sposób użyjesz natywnych usług odpadają koszty utrzymania serwerowni i utrzymania adminów w serwerowniach. Za ułamek tej kwoty masz Amazon Web Services.

Słyszałam, że to nie jest jednak takie tanie…

[Wojciech Szczepucha] Do chmury nie idziesz na zasadzie 1 do 1. Lift and shift będzie zawsze droższy. Przejście do chmury to proces refactoringu. Owszem, jeśli infrastruktura klienta kończy cykl życia, traci wsparcie, czy też konieczne będzie wydanie kilkuset tysięcy, a nawet kilku milionów na jej modernizację to może przenieść 100% infrastruktury do clouda. Będzie to spory wydatek, ale jednak mniejszy niż od podstaw.
Amazon i każda chmura daje podstawę, na której budujesz. Trzeba w to zainwestować także pracę i czas, czyli pieniądze. Pierwszy proces nie będzie tańszy, ale później gdy zaczniesz funkcjonować w chmurze – jest to ekonomiczne. Zaletą chmur jest shared responsibility: nie interesuje Cię utrzymanie fizycznej serwerowni, chłodzenie, zasilanie itd.. To robi ktoś inny a Twoja głowa jest od tego wolna.
No i dochodzi skalowanie. Dorzucenie sprzętu do serwerowni to kolejny ogromny koszt i nigdy nie masz pewności, że jak przyjdzie Black Friday to wszystko się nie wyłoży. W chmurze: „pstryk” i działa!

Od klientów czasem słyszymy pytania o bezpieczeństwo ich systemów w chmurach. Jak jesteśmy przygotowani od strony security?

[Wojciech Szczepucha] Jest bardzo dobrze. Aspekt bezpieczeństwa jest bardzo ważny. Chmury cały czas się zmieniają a w związku z tym my wciąż uczymy się nowych rzeczy i dostosowujemy do technologii. Projekty są coraz ciekawsze, coraz trudniejsze, coraz bardziej wymagające. Jest to z pewnością niezła przygoda. Wyobraź sobie, że wchodzisz w konsolę AWS i widzisz, że pojawiła się jakaś nowa usługa, której jeszcze wczoraj nie było. Albo coś, co znasz i czego używasz zaczyna wyglądać zupełnie inaczej. Jest to ciągła nauka, rozwój i dostosowywanie na bieżąco procedur pod pojawiające się zmiany. I właśnie zmiana staje się normalnością, codziennością, podobnie jak chmury. Nie ma to nic wspólnego z popularnym na niektórych kierunkach studiów: 3x”Z” zakuć, zdać, zapomnieć.
Dzisiejsze IT często porównuje się do zawodów medycznych. Jeśli chcesz się rozwijać i robić to dobrze -musisz się cały czas uczyć.

Pamiętam czasy współdzielonego hostingu… czy klienci nie maja problemu, że są w wirtualnej chmurze, że nie mają kontroli nad danymi?

[Michał Brygidyn] Mają, naszym zadaniem jest zwiększanie świadomości nt zabezpieczeń. Dane można zaszyfrować po stronie klienta i wówczas nikt nie ma do tego wglądu.

Czy są branże, które z rezerwą podchodzą do przenosin do chmur? Np bankowość?

[Łukasz Panusz] Banki zmieniły swoja nomenklaturę. Banki, takie jak Barclays czy Capital One pokazują, że w branży finansowej skutecznie można przejść do publicznej chmury i czerpać z tego pełnymi garściami. Należy pamiętać, że dostawcy cloudowi są najlepiej wycertyfikowanymi i najbardziej wyaudytowanymi firmami na świecie. Każda z nich ma w swoim portfolio ponad 30 certyfikatów, również z sektorów medycznych, lotniczych, finansowych gdzie są duże wymagania co do wiarygodności i bezpieczeństwa.
[Michał Brygidyn] Ba, w USA nawet systemy czy strony rządowe są postawione w chmurach.
[Wojciech Szczepucha] Sektor administracji publicznej z zasady jest ostrożny i dotychczas raczej utrzymywał własną infrastrukturę. Dziś w wielu krajach, a Polska nie jest tutaj wyjątkiem, w coraz większym zakresie przekazuje swoje dane do chmury.

Co dalej mamy w planie jeśli chodzi o współpracę PGS Software i AWS?

[Łukasz Panusz] Przed nami jeszcze jeden poziom partnerstwa.
[Michał Brygidyn] Tak, mamy do uzyskania najwyższy stopień partnerstwa consultingowego a oprócz tego są do zdobycia kompetencje z różnych dziedzin: DevOps, migracyjne, Well Architected, dzięki którym klienci będą mieć pewność, że mamy wiedzę i udokumentowane sukcesy w tych dziedzinach.
[Łukasz Panusz] Jest to dodatkowa ścieżka rozwoju poziomego.
[Michał Brygidyn] Oprócz tego są indywidualne ścieżki rozwojowe dla ludzi, by zostać trenerem trenerów w AWS i szkolić innych developerów czy klientów.
[Wojciech Szczepucha] To nie jest tak, że klient popatrzy na nas jako kolejną firmę z certyfikatem. AWS nas rekomenduje jako wiarygodnego partnera, daje kluczowe rekomendacje.

Podsumowując: co dalej? Całe IT przejdzie do clouda?

[Łukasz Panusz] Tak – Cloud jako taki daje nam narzędzia, które pozwalają wdrażać, eksperymentować szybciej i śmielej. Nie wyobrażam sobie by IT funkcjonowało bez clouda. Dla mnie osobiście byłoby to odcięcie dużego kawałka tortu wraz z wisienką, co byłoby smutne.

Najnowsze wpisy