Stoisko PGS Software atrakcją Akademickich Targów Pracy

13 marca, 2014 Krzysztof Piskorski

Jak zrobić furorę podczas Akademickich Targów Pracy? Wystarczy świetna załoga stoiska i kilka pudełek klocków Lego. Nie przeszkadza także przywiezienie najmocniejszego nagłośnienia…

Jedenastego marca ekipa PGS Software odwiedziła XXI Akademickie Targi Pracy we Wrocławiu. To nasze trzecie wystąpienie na imprezie, organizowanej przez Fundację Manus oraz Biuro Karier Politechniki Wrocławskiej. Tym razem przyciągnęliśmy jeszcze więcej odwiedzających!

Stało się tak częściowo dzięki głównej atrakcji, którą była konkurencyjna gra wykorzystująca klocki Lego. Podzieleni na dwa zespoły gracze mieli zbudować określony kształt. Był tylko jeden problem – projekt widział wyłącznie kierujący zespołem, który nie mógł go zdradzić, ani wprost opisywać reszcie. Rezultat? Dużo śmiechu i zabawnych nieporozumień, ale i doskonała lekcja precyzyjnej komunikacji, tak ważnej przy realizacji projektów informatycznych.

Targi Pracy 2

Lego jako podbudowa do prawdziwych projektów

W sumie w grze wzięło udział aż 260 osób. Wszystkie dostały smycze PGS Software, a 130 członków zwycięskich drużyn wyniosło ze stoiska także nasze kubki. Każdy dostał też antystresową piłeczkę, żeby zrelaksować się po trudach zadania.

Podobnie jak poprzednie atrakcje które oferowaliśmy odwiedzającym stoisko, gra była lekko zmodyfikowanym ćwiczeniem z naszych szkoleń dla team leaderów. Ciekawe zabawy estymacyjne, klocki Lego i tzw. planning poker to narzędzia, po które chętnie sięgamy podczas codziennej pracy. Jak się okazuje: są też dobrą wizytówką firmy.

Oczywiście wszystkim odwiedzającym opowiadaliśmy o pracy i praktykach w PGS Software. Odkąd założyliśmy przedstawicielstwo w Londynie, propozycje nowych projektów pojawiają się często, więc czekamy niecierpliwie na kolejnych zdolnych programistów. Dlatego bardzo ucieszyła nas liczba zainteresowanych osób i długa lista zebranych e-maili.

W przyciągnięciu na stoisko tłumów pomógł jeszcze jeden detal.

Dużo decybeli.

Nagłośnienie, które przywieźliśmy na imprezę, okazało się tak sprawne, że organizatorzy w końcu przyszli prosić, byśmy je ściszyli. Oczywiście nie przeszkodziło to im spróbować sił w naszym klockowym zadaniu.

I ostatnia ciekawostka: pobiliśmy rekord przywiązania odwiedzających. Niektórzy zostali na naszym stoisku godzinę – i wcale nie z powodu kajdanek lub innych środków bezpośredniego przymusu. Po prostu najpierw wzięli udział w grze, potem obserwowali innych grających, a wreszcie rozmawiali z nami o pracy, życiu i całej reszcie.

Nic dziwnego, że budynek C13 Politechniki opuszczaliśmy ostatni. Gdy o 15:30 oficjalnie kończyła się impreza, wciąż mieliśmy chętnych do udziału w konkursie.

Wszystkim, którzy nas odwiedzili, serdecznie dziękujemy. Podobnie jak zawsze uśmiechniętej załodze stoiska!  Galerię zdjęć z wydarzenia można zobaczyć TUTAJ

Targi 3

Pozytywne nastawienie to podstawa – podobnie jak dużo decybeli.

Najnowsze wpisy